Kupno używanego samochodu z komisu

W ostatnich kilku latach sporo mówiło się o temacie nieuczciwości handlarzy – przekręcaniu liczników, sklejaniu jednego samochodu z kilku, czy ukrywaniu licznych wad auta poprzez maskowanie. Wydawać by się mogło, że temat stał się dosyć popularny i większość osób przestała już kupować w komisach. Jednak przejeżdżając tę samą trasę parę razy w miesiącu zauważyłem, że powstały na niej aż trzy nowe. Zatem skoro ludzie nie kupują w komisach, to dlaczego się one otwierają? Aby była podaż musi być popyt, zatem problem komisów nie trafił do wszystkich. Widać istnieją osoby, które albo o tym nie słyszały, albo się po prostu nie znają i udają się do takiego punktu bo tak przecież kiedyś się robiło. Dla tych właśnie osób powstał ten krótki poradnik jak nie dać nabić się w butelkę.

auto-komis

Kontrola nadwozia – wybierając samochód, który nam się wizualnie podoba warto w pierwszej kolejności przyjrzeć się dobrze jego nadwoziu. Handlarze często starają się zamaskować ślady wypadkowe oraz ukrywają przy tym wypadkową historię pojazdu. Gołym okiem dostrzec można nierówną warstwę lakieru, defekty, czy nawet inny odcień koloru. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na szczeliny między elementami, czy po dwóch stronach są identyczne. Często zdarza się tak, że po tzw. „dzwonie” nie da się dopasować elementu w taki sposób, jak był spasowany przez producenta. Wielkości szpar pomogą ocenić ten aspekt. W przypadku podwozia warto również zwrócić uwagę na rdzę, a więc progi, nadkola, krawędzi drzwi, czy pokrywa bagażnika.
Kontrola podwozia – nie każdy jest mechanikiem, ale każdy jakiegoś zna. Warto zatem poprosić go o pomoc. Bez problemu poradzi sobie z rozpoznaniem takich problemów, jak luzy w układzie kierowniczym, sprawdzi stan hamulców, silnika, itp.

Kontrola silnika – sprawdzić należy stan oleju oraz ewentualne wycieki. Następnie należy odpalić auto i sprawdzić jak działa zapłon, czy nic nie stuka lub czy też sama praca silnika nie jest zbyt głośna. Warto dodatkowo przyjrzeć się kolorowi spalin.

Jazda próbna – konieczność przy kupnie samochodu. Jeżeli handlarz nie chce się na to zgodzić (tak, zdarzają się takie przypadki) to lepiej poszukać innego miejsca do kupna auta. Wsiadając za kierownicę można najlepiej ocenić stan auta. Podczas jazdy warto zwrócić uwagę na takie rzeczy jak płynność zmiany biegów, hamulce, zawieszenie. Sprawdzić przy okazji można inne niepokojące sygnały. Warto również sprawdzić stan elementów wewnątrz samochodu takich jak kierownica, drążek zmiany biegów, obtarcia tych elementów służą wstępnej metodzie oszacowania prawdziwości przebiegu. Oczywiście handlarze również to wiedzą, dlatego masowo wymieniają takie elementy. Warto zatem sprawdzić inne elementy, takie jak przyciski, itp.

Dokumentacja – nawet jeżeli samochód nam się podoba, mechanik również twierdzi, że wszystko jest w porządku, warto sprawdzić dokumentację auta. Numer VIN pozwoli zweryfikować historię pojazdu oraz czy nie występuje w rejestrze pojazdów krajowych. Dodatkowo warto sprawdzić dowód rejestracyjny oraz książkę serwisową pojazdu.

W przypadku jeżeli jednak nie mamy ze sobą mechanika, warto udać się do stacji kontroli pojazdów. Wizyta w takim miejscu pozwoli zweryfikować stan pojazdu przez profesjonalistów. Pod żadnym pozorem nie udawajcie się do tej wskazanej przez handlarza. Mają oni swoje układy, więc lepiej zabrać auto gdzieś dalej. Jeżeli nie dostaniemy takiej zgody może świadczyć to o o nieuczciwości sprzedającego.